Darmowe taksówki dla nietrzeźwych

- Sami nietrzeźwi określają nas jako super wygodne i darmowe taksówki na Izbę Wytrzeźwień - mówi Jolanta Głowacka, rzeczniczka płockiej Straży Miejskiej. - Bardzo często odwozimy tych samych nietrzeźwych od kilku do kilkunastu razy w miesiącu - dodaje - Głównie są to bezdomni.


Pijani, często bezdomni, zataczają się lub śpią na ławce. Czasem przestraszą nas, gdy wyłaniają się nagle z ciemnej klatki schodowej, czasem bełkoczą coś wyciągając rękę... Jak mówi rzeczniczka Straży Miejskiej, nie ma dnia, żeby strażnicy nie odwozili kogoś do Izby Wytrzeźwień. Pijani leżą na chodniku, ławce, czy po prostu na ziemi. Czasem zabierani są z autobusów komunikacji miejskiej, przystanków autobusowych, pustostanów, klatek schodowych albo altan śmietnikowych. Co niektórzy nietrzeźwi sami dzwonią po straż miejską lub proszą kogoś z sąsiadów, żeby patrol zabrał go do Izby Wytrzeźwień.

W ubiegłym miesiącu funkcjonariusze ujawnili 40 wykroczeń, popełnionych przeciwko przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. 5 sprawców zostało pouczonych, 26 otrzymało mandaty karne. W 9 przypadkach prowadzone są jeszcze czynności wyjaśniające.
 

W styczniu strażnicy aż 104 razy interweniowali wobec osób nietrzeźwych, ratując im często zdrowie lub nawet życie. Z jednej strony - świetnie, ludzie uratowani przez zamarznięciem czy pobiciem. Ale z drugiej? Nieodpowiedzialność osób nietrzeźwych zabiera czas i pieniądze służb publicznych, które mogłyby być spożytkowane w znacznie lepszy sposób. Każdorazowo odwiezienie i przyjęcie pijanej osoby na Izbie Wytrzeźwień to ok. dwóch godzin pracy patrolu. Biorąc pod uwagę, że nietrzeźwych odwożą również policjanci, robi się spory problem.

W 2011 r. Straż Miejska ujawniła aż 1 050 wykroczeń, popełnionych przeciwko przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jednocześnie do Straży wpłynęło 781 interwencji, dotyczących spożywania alkoholu 

w miejscach zabronionych i 2 105 interwencji, dotyczących nieobyczajnego wybryku - zdarzeń związanych w większości z osobami nietrzeźwymi. 
 

Ubiegły rok to znaczący wzrost interwencji wobec osób nietrzeźwych, których pozostawienie mogłoby zagrażać ich życiu czy zdrowiu. W 2010 było to 885 przypadków, w 2011 aż o 367 interwencji więcej (1 252 przypadków). Mamy więc przyrost liczby osób pijących czy też ci sami ludzie piją częściej? Tego, niestety, statystyki nam nie mówią, jednakże problem na pewno jest zauważalny.
 

 

 

Zdjęcia

2 komentarzy
  • Tom Tom
    Tom Tom Skoro to głównie bezdomni to nie tylko taksówki są gratis ale i sam hotel. Tylko skąd mają pieniądze na % to nie wiem. Zwłaszcza kilkanaście razy w miesiącu...
    22 lutego - 1 lubi to
  • Ewa Zwolińska
    Ewa Zwolińska trochę pewnie od ludzi a trochę "pożyczą"
    22 lutego

Nasz Twitter