Potencjalne gwiazdy niemile widziane...

Wielkim krokami zbliżają się piłkarskie Mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie. Część rzeczy została już wykonana, natomiast inne zamiecione zostały po prostu pod dywan.


Euro 2012 przeżyć musimy i przeżyjemy. Stadiony mamy jakie mamy, z drogami nie zdążymy. Poziom piłkarski naszych zawodników jest nam wszystkim dobrze znany. W przyszłości  może się to zmienić, ale...


W stołecznym wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się artykuł „Stolicy Barcelona niepotrzebna”. Ze smutkiem i zażenowaniem odniosłem się do ignorancji władz Miasta Stołecznego Warszawy. Decyzji ludzi zasiadających za biurkami przytaczać nie będę. Wyjaśnienie sprawy znajduje się w linku powyżej.
 

La Masia to obiekt sportowy w Barcelonie, którego zadaniem jest trenowanie i kształcenie młodych sportowców, którzy opuścili rodziny i swoje domy na rzecz klubu. Szkółka ta wydała na piłkarski świat takich znakomitych piłkarzy jak chociażby: Carles Puyol, Xavi Hernandez, Andres Iniesta, Lionel Messi, Victor Valdes, Cesc Fabregas, czy też obecny trener Barcelony Pep Guardiola.

Od października ubiegłego roku w Dzielnicowym Ośrodku Sportu i Rekreacji na Starej Pradze mieści się  jedno z czterech warszawskich centrów treningowych szkółki Barcelony - FCB Escola Varsovia. "Szkółka odniosła wielki sukces. W październiku na testy zgłosiło się 3 tys. dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Przyjęto 650. Na treningi dwa razy w tygodniu przyjeżdżają dzieci nie tylko z Warszawy, ale również z Olsztyna, Łodzi, Zamościa, Konina, ze Skierniewic... W kwietniu wyselekcjonowana grupa 48 zawodników wyjedzie na dwa turnieje do Hiszpanii. Jednym z nich jest MIC Tournament, w którym w przeszłości uczestniczyli Leo Messi i Cesc Fabregas" - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Wyjadą albo nie wyjadą... Patrząc na decyzję władz Miasta Stołecznego Warszawy sprawa rozwijania piłkarskich talentów w Polsce może zostać odroczona na... zawsze.

Dla mnie osobiście szkoda tych młodych chłopaków, pobierających lekcje gry w piłkę. Marzenia o byciu następnym Messim, Xavim czy też Iniestą mogą szybko prysnąć jak bańki mydlane. Co to oznacza? Za kilka lat ponownie będziemy sięgać po graczy znikąd, którzy podobno mieli dziada - pradziada Polaka. Polscy trenerzy też nie będą w stanie odpowiednio przygotować przyszłych reprezentantów kraju.

Podczas europejskiej konferencji trenerzy innych państw kręcili z niedowierzaniem głowami patrząc na metody szkoleniowe naszych trenerów (chociażby mordercze treningi w górach). Nie tylko młodzieży mi żal. Trenerzy z Barcelony przyjechali do nas z jakąś misją, pomysłem, pasją i chęcią do pracy. Zastopowały ich jednak – jak to często w Polsce bywa – sprawy urzędowe.

Szkółkę Barcelony, jednego z najsłynniejszych klubów w historii futbolu, chciałoby mieć u siebie każde miasto, każdy kraj. Czy oby na pewno? Jest takie miasto, taki kraj, który z takiego zaszczytu nie chce skorzystać.

 

 

 

Zdjęcia

1 komentarz

Nasz Twitter